piątek, 14 sierpnia 2015

Lawendowo

Już kiedyś robiłam szkatułkę z takim motywem, ale że jest ładny i było zapotrzebowanie to zrobiłam jeszcze jedną. Motyw ten sam, a szkatułka jednak inna

czwartek, 13 sierpnia 2015

Prezenty

Udało mi się skończyć prezentowy komplet w słoneczniki, oj ..... długo się zabrać do niego nie mogłam, ale jest i to cały, choć robiony na raty

środa, 12 sierpnia 2015

Czas wrócić do działania

Jaka pogada jest za oknem każdy widzi, jednak zobowiązania jeszcze sprzed urlopu zalegają, i chciał czy nie chciał trzeba się było zabrać do roboty. Niektórych rzeczy jeszcze pokazać nie mogę - bo to rzeczy prezentowe i jeszcze nie trafiły do nowych właścicieli, a niektóre jeszcze nieskończone, bo przy takich temperaturach niemoc mnie ogarnia. Ale coś tam zawsze jest ...

np. taki oto prezentowy komplecik ślubny, do szkatułki można kaskę włożyć (ja wkładam życzenia)


i herbaciarka, coby pojedyncze herbatki nie walały się po szafce


i jeszcze żeby post bez chustecznika nie był postem straconym ....

czwartek, 6 sierpnia 2015

Jeszcze ciepłe

W takie upały jakoś nie mogę się zebrać żeby zacząć nowe prace, dokończyłam jednak te zaczęte.
Dedykowana szkatułka


I chustecznik w zielonościach, o których już pisałam


wtorek, 4 sierpnia 2015

Cukierki rozdane

Chusteczniki już u nowych właścicielek.

Ten wymyślony przeze mnie poleciał do Moteczka


A Marta z Wyplatanki wymyśliła sobie taki


Oba - powiem skromnie - świetnie wyszły. Do niebieskiego robiłam przymiarki od dawna i jest taki ja mi się wymarzył (mam nadzieję Marysi też), a i z wersją wymarzoną przez Wyplatanki nie było tak źle, bo miałam 2 motywy do wyboru (na ludowo lub lawendowo). Myślę, że jest ciekawy, a taki zielonkawy, bo.... ostatnio do wszystkiego mi "pasuje" taka zieleń, praktycznie wykończyłam tubę z farbą, szalenie mi się ten kolor podoba, może dlatego, że taki letni jest....

Jednodniowe wypady

Już po powrocie z wyjazdu wakacyjnego - takiego dłuższego - zdecydowaliśmy się jeszcze na wyjazdy jednodniowe, ot tak bliżej, żeby cos ciekawego zobaczyć.
Po raz kolejny zajechaliśmy do Radzynia Chełmińskiego, tym razem było otwarte i było super


Po raz pierwszy byliśmy na Zamku Golubskim


I po raz pierwszy szukaliśmy myszy na Wieży w Kruszwicy, jak już komisyjnie stwierdziliśmy ze Popiel wszystkie myszy zjadł, popływaliśmy steteczkiem po Gople i obejrzeliśmy romańską kolegiatę

sobota, 1 sierpnia 2015

Droga powrotna

Czyli ostatni 6 dzień wakacyjnej podróży

Russów Dworek Marii Dąbrowskiej


Łęczyca Zamek Królewski


Skansen - Zagroda Chłopska Ziemi Łęczyckiej



oraz Archikolegiata w Tumie