poniedziałek, 9 grudnia 2013

Pomikołajowa relacja z Mikołajowej Wymianki

Tak czekałam... na Mikołaja ;) paczkę renifery dowiozły już prawie tydzień temu ale czekałam do 6-go. I jak już tego 6-go zaczęłam otwierać to nawet do głowy mi nie przyszło żeby obfocić zapakowane prezenty... ale rozpakowane prezentują się równie dobrze. Pisałam do Mika list... i dostałam pawie wszystko, no jak nigdy! Góra prezentów wygląda tak!
A bardziej szczegółowo - pachnąco i kosmetycznie
Szkoda że zdjęcia nie pachną ;( bo ja mogłabym tylko patrzeć na te cudowności i je wąchać. Do wszystkiego była ślicznie zapakowana kartka świąteczna i list od Św. Mikołaja
I słodkości i herbatki
A wszystkie te dobrodziejstwa za sprawą wymianki , którą zorganizowała Edyta z Kubkiem Kawy a pomocnicą świętego, która spakowała dla mnie te cuda była niejaka Anetka zwana też Czarownicą Bardzo bardzo dziękuję za prezenty ;) Ale żeby nie było że tylko dostaję to ja też spakowałam paczuszkę mikołajową. Moja poleciała do Basi

7 komentarzy:

  1. Kochana Bożenko, Mikołaj całkiem się zamotał i w końcu nie dorzucił zakładki!!!! Zawiniła Czarownica. Ale obiecują naprawić błąd i dosłać zakładkę, niebawem.. :) cieszę się, że drobiazgi się spodobały :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ale wspaniała wymianka! Pozazdrościć. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  3. Dziękuję, dziękuję, dziękuję mój Mikołaju :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Super wymianka!!! To dopiero radość:-)
    PS Co tam u Ludmiły? Będę do niej pisać, jak już ze wszystkim wyrobię
    :-) Buźka!

    OdpowiedzUsuń
  5. gratuluję udanej wymianki:) ja też kiedyś myślałam by napisać do Twojej koleżanki, ale jak bym miała czas to mi z głowy wypadnie, a tak wciąż coś, pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  6. Bożenko, baaardzo Ci dziękuję za niespodziewaną niespodziankę :) jest cudowna!!!!!!! a ja doślę zakładkę..niebawem :) dziękuję :)

    OdpowiedzUsuń